About
Accounts
Friends
-
Loading…wyimaginowana about 8 hours ago -
Loading…carrien about 8 hours ago -
Loading…mushka-plujka about 1 month ago -
Loading…metr52 about 20 hours ago -
Loading…sentymenty 2 days ago -
Loading…RaspberryCocaine about 8 hours ago -
Loading…retaliate about 4 hours ago -
Loading…juliajuliajulia about 17 hours ago -
Loading…priorytetowa 1 day ago -
Loading…zaklinaczkaslow 5 days ago - +2
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
December 25 2011
“ codziennie tęsknie za tobą po raz ostatni. ”
Reposted from
goraca-czekolada via
evidence
December 18 2011
December 10 2011
Reposted from
samtonazwij via
metr52
Reposted from
chair via
zaklinaczkaslow
Reposted from
seraphic via
zaklinaczkaslow
Reposted from
lorem-ipsum via
RaspberryCocaine
Reposted from
everythingisfine via
lajla
“ i mieć Cię na "dzień dobry" i na "dobranoc". ”— i na zawsze.
Reposted from
cupcakees via
zaklinaczkaslow
Reposted from
inmyveins via
zaklinaczkaslow
mam 22 lata i od ponad dwóch lat kocham kogoś, kto FIZYCZNIE nigdy nie mógłby mnie kochać. wypiłam setki drinków, wypaliłam tysiące papierosów, wypłakałam milion łez. ja, twarda, cyniczna, ironiczna baba, stałam się sentymentalną idiotką, która nie jest w stanie przestać kogoś kochać. co to jest? co to znaczy "miłość mojego życia"? czy to znaczy, to co myślę? ludzie mówią, że to minie, będą następni, tego cholernego kwiatu jest pół światu. wierzcie mi, nie jestem głupia, zdaje sobie sprawę, że tak mogłoby być. ale też zdaje się, że nie w moim przypadku. jak na razie nie jest i nie zapowiada się na to żeby było. chwilami patrzę na tę sytuację trzeźwym okiem, rozsądnie osądzam, i wiecie co? po podsumowaniu wszystkiego, po rozliczeniu wszystkiego, poukładaniu, przemyśleniu, racjonalnie stwierdzam, że cholera, to jest miłość mojego życia. osoba, która nigdy nie będzie mnie kochać.
i boje się, boję się bardzo, bo zupełnie nie wiem, co się robi w takiej sytuacji. skaczę się z mostu? kupuje się kolejną wódkę? wskakuje się do łóżka kolejnemu facetowi, kolejnej kobiecie? szuka się kogoś w kim można by się zakochać, by wyprzeć z myśli tamtą osobę? a co jeśli kogoś takiego nie ma? jeżeli ciagle trafia się na ludzi, którzy... co za absurd - po prostu nie są nim? jest taka strona na fb - szmatą dziury w sercu nie zatkasz. banał, ale przecież prawda.
jeżeli kochasz kogoś tak bardzo, że pomimo bólu, który Ci sprawia, nie jesteś w stanie pozbawić się tego uczucia i zostawić tej osoby, to nie znajdziesz na to lekarstwa. nie pomoże wódka, przyjaciele, nowi kochankowie, randki, chwilowe zauroczenia. zawsze, zawsze będziesz psychicznie i fizycznie do tego kogoś wracać. sleeping with ghosts, śpiąc z duchami.
co teraz zrobisz? rzucisz się w wir pracy, studiów, imprez. będziesz płakać nocami. płakać cały, cały czas w środku. nadal będziesz wyciągać rękę po coś, czego nie możesz mieć. i zajmie Ci całe lata nim będziesz mogła być w miarę normalnym związku, a pewnie i tak nigdy nie będziesz w stanie obdarzyć kogoś takim uczuciem jak jego teraz.
nie ma wyjścia. wyjścia nie ma. to jest sytuacja, której nie da się rozwiązać.
i niech mi nikt nie mówi, że to nieprawda. niestety czasami pewnie rzeczy się po prostu wie.
i boje się, boję się bardzo, bo zupełnie nie wiem, co się robi w takiej sytuacji. skaczę się z mostu? kupuje się kolejną wódkę? wskakuje się do łóżka kolejnemu facetowi, kolejnej kobiecie? szuka się kogoś w kim można by się zakochać, by wyprzeć z myśli tamtą osobę? a co jeśli kogoś takiego nie ma? jeżeli ciagle trafia się na ludzi, którzy... co za absurd - po prostu nie są nim? jest taka strona na fb - szmatą dziury w sercu nie zatkasz. banał, ale przecież prawda.
jeżeli kochasz kogoś tak bardzo, że pomimo bólu, który Ci sprawia, nie jesteś w stanie pozbawić się tego uczucia i zostawić tej osoby, to nie znajdziesz na to lekarstwa. nie pomoże wódka, przyjaciele, nowi kochankowie, randki, chwilowe zauroczenia. zawsze, zawsze będziesz psychicznie i fizycznie do tego kogoś wracać. sleeping with ghosts, śpiąc z duchami.
co teraz zrobisz? rzucisz się w wir pracy, studiów, imprez. będziesz płakać nocami. płakać cały, cały czas w środku. nadal będziesz wyciągać rękę po coś, czego nie możesz mieć. i zajmie Ci całe lata nim będziesz mogła być w miarę normalnym związku, a pewnie i tak nigdy nie będziesz w stanie obdarzyć kogoś takim uczuciem jak jego teraz.
nie ma wyjścia. wyjścia nie ma. to jest sytuacja, której nie da się rozwiązać.
i niech mi nikt nie mówi, że to nieprawda. niestety czasami pewnie rzeczy się po prostu wie.
Reposted from
vaka via
wyimaginowana
August 20 2011
Reposted from
cauliflower via
RedPenny
Reposted from
losemyself via
RedPenny
Reposted from
RedPenny
Reposted from
zaaaczarowana via
carrien
“ Dawno już odkryłem, że im mocniej czegoś pragnę, tym bardziej się od tego odsuwam. Ale to nic. Jeszcze gorsze co mogę zrobić, to wyobrazić sobie konkretną sytuację. Jeśli już sobie ją wyobrażę, nieważne jak sprzyjające byłyby warunki - nic takiego się nie wydarzy. A ja wyobrażam sobie sytuacje cały czas. ”— http://non-writer.blogspot.com
Reposted from
plskcz
August 17 2011
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

